Greenstone, skąd się wziął nowozelandzki diament? Dowiecie się od AgiTydzień temu pisałam o Nelson, a dokładniej o Boulder Bank. Ale ponieważ konkurs dobiega końca (czyli obawiam się, że i moja motywacja nieco osiądzie na laurach), czas na kilka opowieści o Wyspie Południowej oczami Maorysów. Miałam to szczęście, że naczytałam się tych ich legend jeszcze zanim trafiłam do południowego „slice of heaven”. Wierzcie mi, inaczej się wtedy spogląda na krajobraz...

0 komentarze:
Prześlij komentarz