Jeśli zapytać o stolicę Aotearoa kogoś, kto nigdy nie interesował się zbytnio Nową Zelandią, ale coś o niej wie, pewnie odpowie "Auckland". Co ciekawe, największe nowozelandzkie miasto stolicą nigdy nie było, choć miało na to poważne szanse (i niektórzy historycy upierają się, że je wykorzystało). Bo tak naprawdę tytuł stolicy z Russell (obecie Okiato w Bay of Islands) powędrował PRZEZ Auckland właśnie na samo południe północnej wyspy, i zatrzymał się prawie w połowie drogi między Cape Reinga i Bluff, w niewiele wówczas znaczącej osadzie nazwanej Wellington, na pamiątkę pierwszego europejskiego właściciela tych ziem.
0 komentarze:
Prześlij komentarz